czwartek, 19 października 2017

Drong


Ciąg dalszy odgrzebywania staroci (choć z punktu widzenia mojego stażu w hobby ten model jest w wieku średnim :-) )


Lord Drong (wydaje mi się, że przedstawiany również jako Drong The Hard) wprowadzony przy okazji kampanii "The Grudge of Drong", gdzieś w okolicach piątej edycji WFB. W mojej armii "zdegradowany" do roli dowódcy oddziału Hammerers. Wzór bardzo prosty (a to przecież lord...), bez zbędnych dodatków i - z tego co kojarzę - pomalowałem go bardzo szybko. To mi się wtedy podobało - mały nakład pracy i model gotowy do grania.

Zupełnie odmienna stylistyka w porównaniu do obecnie preferowanej przez GW, natomiast która jest fajniejsza - to kwestia gustu. Ja w każdym razie nie pogodziłem się z zamordowaniem WFB i (póki co) z AoS nic wspólnego nie mam. A z punktu widzenia przedsiębiorstwa (którego, według praw ekonomii, celem podstawowym jest przynoszenie jak największych zysków !) to kto się nie rozwija, może się pakować.
Przemek

Let's dig some more oldies. Lord Drong, sometimes referred as Drong The Hard if my memory serves me right, released for 'The Grudge of Drong' campaign, somewhere in the 5th edition of WFB time. In my army 'degraded' to the role of commander of Hammerers unit. Very simple sculpt (and this is Lord!), without virtually any ornaments and - if I remember correctly - it was painted really, really fast. I like it back then - minimal amount of work and decent model ready to be fielded.

It's not to see that the design of this miniature is totally different then AoS as well. I don't want to argue which is better, as this is simply a matter of taste. As for me - I still prefer the Old World and WFB and I have nothing to do with AoS (so far). But let's remember that the company simply has to make money, it is the main reason of existance for a company - especially a stock one!
Przemek




wtorek, 17 października 2017

Mały Karl Franz | Small Karl Franz

Na Warmastera GW nie załapałem się - akurat kiedy wchodził na rynek, ja wchodziłem w swoją kilkuletnią przerwę od hobby. Kupiłem tylko kilka blistrów, Mormeg również, ale moje zaginęły w pomroce dziejów - jego Wysokie Elfy mają się za to dobrze.

Niemniej jednak zawsze przemawiało do mnie rozgrywanie bitew w Starym Świecie w skali innej niż 28 mm. Po pierwsze - epicki wygląd. Po drugie - inny rozmach rozgrywki. Po trzecie - ekonomia miejsca. Zachęcony grupą Minihammer na fejsie postanowiłem wykorzystać figurki do Warmastera do gry w WFB w skali 10 mm, na swoją armię wybrałem Imperium, natomiast mój brat - niemal tradycyjnie - elfy z Ulthuanu.

Pokazywany dziś Karl Franz to miniaturka wydana z okazji kampanii Storm of Chaos, będzie moim, jakżeby inaczej, generałem.

I didn't play Warmaster when this game was published - just when it was launched, I started my long break in the hobby. I acquired a few blisters (orcs and goblins) but that's was it. Mormeg did the same, buying few blisters of his favourite High Elves. His miniatures, fortunately, are still present, mine were mostly lost in the depths of time (and few moving ins).

Despite lack of Warmaster gaming, I always have had a soft spot in my heart for games set in the Warhammer world but played with smaller minis. First - epic look. Second - totally different perspective. Third - economy of storage and gaming area. So, when I discovered a Minihammer group on FB, I decided to use 10mm Warmaster miniatures to play some WFB in this scale. My chosen army is Empire, Mormeg's High Elves of course.

Karl Franz shown below is the miniature released for Storm of Chaos campaign. He will be my general, of course.








niedziela, 15 października 2017

Trzy po trzy (19) | Three times three (19)

Dziś zaczniemy od poradników. By nie przedłużać - przejdźmy od razu do rzeczy.

Poradniki
Na początek - proste i kolorowe zombiaki, poxwalkery i podobne, nie do końca żywe ale i niecałkowicie martwe stwory. Poradnik napisał Rico Chia.
Przyprószenie śniegiem - dodanie warstwy lekkiego śniegu do podstawek.
Terrain Tutor to jeden z moich ulubionych kanałów dotyczących tworzenia terenu. Dziś - wypalone drzewa i lasy.

Malowanki
Mortarion w malowaniu C'tana.
Kapelan Blood Angels w malowaniu Garetha Nicholasa.
Urocza, oldhammerowa diorama wykonana przez Eda Gladdisa.

Kickstartery
Trochę nietypowo, zaczniemy od gry karcianej w wydaniu komputerowej. Powrót Doomtroopera, gry z którą przez jakiś czas byłem związany zawodowo.
Pierwsza wojna czeczeńska, figurki obu stron konfliktu w skali 28mm. Fajne.
DOSKONAŁE figurki minotaurów, wymienne akcesoria, itp. Świetna sprawa.

Bonus
Wywiad z Angelo Di Chello, zdobywcą 59 nagród Golden Demon.

Today let's start with guides and tutorials - straight to the point:

Tutorials
First - Simple and colourful zombies, poxwalkers and similar, not quite yet dead but definitely not alive creatures. Written by Rico Chia.
Adding snow to your bases - simple yet effective.
Terrain Tutor is one of my all time favourites, great terrain building channel. Today - scorched woods.

Miniatures
Mortarion painted by C'tan.
Blood Angels Chaplain painted by Gareth Nicholas.
Charming, oldhammer diorama created by Ed Gladdis.

Kickstarters
First - strange kind of game on my blog, but I was professionally involved in this one. Doomtrooper card game brought back from the dead onto computer screen.
First Chechen war, miniatures of both sides of this conflict in 28mm scale. Nice.
Excellent miniatures of minotaurs, interchangeable weapons and accessories, etc. Great stuff.

Bonus
An interview with Angelo Di Chello, winner of 59 Golden Demon prizes.




sobota, 14 października 2017

Kapelan drugiej kompanii Dark Angels | Dark Angels' 2nd Company Chaplain

Dzisiejszy model kupiłem nie tak dawno w ramach "Made to order" - akcji, w której GW jednorazowo wskrzesza pewien zestaw zapomnianych dawno figurek. Cóż, uległem nostalgii i sile marketingu zapominając, że przecież GW nie zrobiło nowej formy tylko odlewa z czegoś co od dawna leży zapomniane w magazynie.

Odlew był słabej jakości - rzeźba niewyraźna, wymagająca dość dużego nakładu pracy przy obróbce. Do tego metalowy kierowca w ogóle nie pasował do plastikowego motocykla - co bym nie robił wyglądał jakby stał w strzemionach. Sprawdziłem - na oryginalnym zdjęciu z pudełka GW tego nie widać (widać jak się dobrze przyjrzeć ...) bo model jest sfotografowany z odpowiedniego kąta. Na zdjęciach "z internetów" za to wyraźnie widać, że coś poszło nie tak - kapelan ni to stoi ni to siedzi, stopy nie trafiają tam gdzie ich miejsce, porażka ...

Nie pozostało mi nic innego jak uciąć górną połowę i dosztukować do plastikowego motocykla, bodajże z "Dark Vengeance". Od tych wszystkich nieplanowanych prac modelarskich odechciało mi się malować - najpierw kapelan poleżał trochę na półce a potem zepchnąłem go tak szybko jak tylko mogłem.
Efekt widać na zdjęciach.
Przemek

This model was bought recently, during 'Made to order' weekend, when GW offered some of its older, metal models. Well, I succumbed to the forces of nostalgy and power of marketing, forgetting that this is not a new model casted from a new mould but an old miniature, casted from very old, forgotten mould, rotting slowly somewhere deep in the dark corner of company's warehouse.

Unfortunately, the cast is very poor - sculpt is very soft, it required a lot of sanding and filing. Additionally, metal miniature didn't fit to the plastic bike - no matter what I tried, it looked wrong. So I thoroughly checked official photo and... Well, it is not obvious first, as the photo is taken from the angle which doesn't show how badly miniatures fit to each other. But photos of miniatures painted by gamers, available on the net, show this very poor fit clearly.

The only option was to cut through the miniature and use its upper half only, glued on to some plastic bike - mine comes from 'Dark Vengeance' box, if my memory serves me right. Unfortunately, when the miniature was finally ready to be painted, the will to paint left me... So, first, chaplain was left on the shelf for a time being, and then I speedpainted him. And it shows...
Przemek





czwartek, 12 października 2017

Oddział Siewców Zarazy | Plaguebearers

Finis corona opus, jak mawiali starożytni Rzymianie. Oto więc koniec dzieła - jednostka siewców zarazy w całej okazałości, na dużych fotkach. Szkoda nieco, że mój - i tak przecież spory - namiot bezcieniowy okazuje się ciut przymały do pokazywania większej liczby figurek. A to przecież zaledwie dziesiątka...

Szczerze powiedziawszy - zadowolony jestem z osiągniętego efektu, przyjemnie się je malowało.

Finis corona opus, as the ancient Romans used to say. So, this is the end of this particular project - a unit of ten plaguebearers, with full command group, on large photos. It is a pity though, that mine photo tent - rather large as it is - is a little bit too small for taking photos of larger number of miniatures... And there are only ten of them here...

To be honest - I'm really pleased with the final look of these demons, they were also really a joy to paint.






wtorek, 10 października 2017

Szturmowiec Władców Nocy | Night Lords Assault Marine

Kolejny szturmowiec do Night Lords - Ave Dominus Nox. Kolejna figurka z zestawu Forge World, której towarzyszyły wrażenia jakby figurki te były mniejsze od figurek GW. Tym niemniej powolutku moi Władcy Nocy osiągają stan grywalności. Kolejne projekty i malowanie w domu odciągają mnie od malowania figurek. W planach mam jednak pomalowanie jeszcze kolejnej piątki szturmowców i piątki raptorów Forge World. Później przyjdzie czas na sprawdzenie ich na polu walki, ot chociażby przeciwko Aniołom pomalowanym przez Przemka.
Mormeg

One more Assault Marine for my Night Lords - Ave Dominus Nox. One more miniature from Forge World, one more deep feeling of it being smaller then miniatures released by Games Workshop. Smaller or not, my Night Lords army is finally close to being playable. Unfortunately, newer and newer projects and home repaint pull me away from painting. But I know what to do next - another five assault marines and five raptors from Forge World. And then - combat test on the field of battle, against Przemek's Dark Angels maybe?
Mormeg







sobota, 7 października 2017

Krasnoludzki strzelec | Dwarf thunderer

Figurki krasnoludzkich strzelców uważałem za jedne z bardziej klimatycznych, przynajmniej w "starych czasach" Warhammera. Mam kilkanaście modeli, w większości niepomalowanych, które służyły mi gdzieś tak od czasów czwartej edycji WFB (a może piątej ? nie pamiętam :-( )


Pogrzebałem trochę w sieci żeby spróbować zlokalizować je jakoś w czasie - i znalazłem je w katalogu z 1990 roku. Do mnie te figurki trafiły na pewno trochę później, ale jeszcze w latach 90-tych. O ile mnie pamięć nie myli, większość przywiózł mi kolega prosto z fabryki GW.


Model na zdjęciach został pomalowany przez mnie relatywnie nie tak dawno (za czasów ósmej edycji WFB), w ramach odpoczynku od figurek do WH40K. Pomimo iż zarówno wzór, jak i odlew mają swoje lata, malowało się bardzo przyjemnie. Spróbuję odgrzebać gdzieś te starocie i pomalować ich trochę więcej.

I always thought highly about miniatures of dwarf thunderers, at least the one produced in the 'old times' of Warhammer. I have few dozen of them, mostly unpainted, which are in my service since the times of fourth edition of the game (or maybe it was fifth? I don't remember :-().

Searching on the net I found them in a 1990 catalogue. I'm certain that I get them alter then that but still in nineties. If my memory serves me right, a colegue of mine brought them for me straight from the GW's factory. 

Miniature on the photo was painted relatively not too long ago, in times of eight edition of WFB, during rest from painting WH40K miniatures. Despite both the sculpt and the model itself being really old, painting this figure was really nice. I'll try to find rest of them and paint at least some of them soon.





czwartek, 5 października 2017

Herald Nurgla | Herald of Nurgle

Dowódca mojego oddziałku siewców zarazy, Herald Nurgla, pomalowany w sposób identyczny ze swoimi podwładnymi, gotowy do akcji i rozsiewania rozmaitych choróbsk. Z całej figurki malowanie dwóch elementów sprawiło mi najwięcej przyjemności - pierwszy to miecz, sporo większy od broni siewców zarazy, natomiast drugi bardzo przyjemny detal to oko w brzuchu.

Leader of my small unit of plaguebearers, Herald of Nurgle, painted in the same way as his lessen brothers. Finished and ready to spread diseases all over the universe. Two particular parts of this miniatures were a true joy to paint - his oversized blade and an eye in the gut.









wtorek, 3 października 2017

Dowódca raptorów Władców Nocy | Night Lords Raptor Commander

Dowódca metalowych raptorów z poprzedniej edycji WH40k, kupiony na allegro, nieco później przeze mnie oskrobany ze zwałów kleju i już znacznie później pomalowany w barwach pancerza mojego ulubionego (obok World Eaters) Legionu. Zdjęcie tego chojraka oznacza, że mam gotowych do gry pięciu raptorów. Malowanie jak dla mnie standardowe. Pozwolę sobie jedynie wyrazić opinię, że modele te są znacznie lepsze od plastików wypuszczonych ostatnio - tj. kilka lat temu - przez GW. Mają w sobie to coś. Cieszę się, że mam ich już pomalowanych.
Mormeg

Commander of metal raptors released quite a long time ago, which I bought on auction site, then cleaned from the mountains of superglue and then - much, much later - painted in the colors of my favourite (next to World Eaters) Legion. Well, photo of this miniature means that I have five painted raptors. I'd like also to express my view, that these older, metal raptors are far better then current, plastic ones, possessing this hard to define something. I'm really glad that I already have them painted.